sobota, 14 kwietnia 2012

Rozdział 18

-Kobieto czy ty mnie w ogóle słuchasz ?-siedziałyśmy razem z Elizabeth w naszym pokoju . Przyjaciółka miała pomóc mi w spakowaniu paru rzeczy na te trzy dni poza Londynem . Ale była tak zajęta SMS-owaniem z Niallem że mnie nie słuchała . .Co doprowadziło mnie do szału . PO raz kolejny jej coś mówię a ta nic a nic. Wkurwiona podeszłam do niej i jednym ruchem wyrwałam jej telefon z ręki i schowałam go do kieszonki spodni.
-Ej!!! oddaj . -rzuciła się na mnie próbując dostać się do kieszeni .
-Po pierwsze, nie macaj mnie! a po drugie lekceważysz moją osobę . Od samego rana wisisz na telefonie!
- Przepraszam że pisze z chłopakiem .I że nie możemy wytrzymać ani jednej chwili osob...
-Chwila,chwila powtórz. -wyrwałam się jej .I wstałam z łóżka .
-Nie możemy wytrzymać ani jednej chwili ...
-Nie to .
-Eee , pisze z chłopakiem . -spojrzała się na mnie z wyszczerzem na twarzy .
-Ale że z chłopakiem,chłopakiem ?
-Tak .
-Od kiedy ?
-Od wczoraj .
-Aaaaaa!!! to gratuluje i szczęścia życzę . -rzuciłam sie na nią przytulając się jak najmocniej .
-Dzięki , ale chciałbym jeszcze pożyć . I nacieszyć się .
-Ach ...tak przepraszam ,-oderwałam się od niej .
-Mogę telefon ?-zapytała z nadzieją.
-Pod warunkiem że poświęcisz mi godzinę potem dam ci spokój .
-OK ,tylko mu odpisze.-podałam jej telefon . I ruszyłam do łazienki . Zgarnełam z półek najpotrzebniejsze rzeczy, po czym wpakowałam je do kosmetyczki . Zerknęłam jeszcze na siebie w lustrze. Poprawiłam grzywką i wyszła z pomieszczenia. Elizabeth wpakowała już moję ciuchy do walizki . Za co byłam jej ogromnie wdzięczna . Kiedy wszystko było już ogarnięte. Pogadałyśmy sobie. Głównym tematem tabu była oczywiście ona i blondyn . Oraz ja i Harry. Siedziałyśmy dość długo do kiedy nas Holly na obiad nie zawołała. Więc zeszłyśmy na dół . Patrick spał u nas od wczoraj kiedy to przywiózł mnie i el od chłopaków. Także na obiad został . Dzięki temu była okazja żeby wypytać go o tą osobę która ma pojechać z nami jutro. Wyciągnęłyśmy tylko tyle że jest to chłopak w Elizabeth wieku i że jest Patricka siostrzeńcem. A reszta to niespodzianka . Potem on musiał już iść bo miał coś do załatwienia . Przed wyjściem zagroził że mamy być gotowe kiedy przybędzie bo o dziewiątej jedziemy . Pożegnałyśmy się z nim . I razem z Holly i El udaliśmy się do salonu .
-Oglądamy coś ?-zapytała się ma kuzynka która zajęła fotel.
-Nie chce mi się . Mam dość już telewizji .-odparłam po czym zaczęłam spychać Elizabeth z kanapy. Bo ta zejeła większą jej część.
-Ja tam bym się przeszła gdzieś -powiedziała El którą chwilę potem zrzuciłam na podłogę -ej! noo!
-Trzeba było się nie rozpychać . -podałam jej rękę żeby wstała ale ta pociągnęła mnie za sobą . -Ty gruba świnio !
-Też cie kocham . -Holly patrzyła na nas z rozbawieniem . Kiedy się uspokoiłyśmy, poszłyśy we trojkę do kawiarni w centrum miasta.Gdy dotarłyśmy na miejsce , każda zamówiła sobie dużą porcję ulubionych lodów po czym usiadłyśmy przy jednym ze stolików stojących na zewnątrz .Podziwiając panoramę Londynu . Jak to baby gadałyśmy o wszystkim no może oprócz mnie bo jakoś nie interesuje mnie nowy kolor szminki w Inglot. Czy ultra super prostownica do włosów . Zauważyłam też że moja przyjaciółka coraz rzadziej sięgała po telefon. Naprawdę jestem w stanie zrozumieć że nasze gołąbeczki nie mogą bez siebie wytrzymać nawet chwili tyle żeby ta chwila nie przeciągnęła się do paru godzin . Bez przesady . Ja dzisiaj może dostałam parę smsów od Hazzy ale nie z tysiąc. Jeden był wręcz uroczy ,napisał mi że już za mną tęskni i że następnym razem jadę z nim . Czyż to nie jest miłe ? boje się siebie bo powoli zamieniam się w Elizabeth .Dobra skończmy ten temat . Spojrzałam na dziewczyny które były pochłonięte w rozmowie ze sobą . Więc wpadłam na pomysł żeby zadzwonić do mamy .
-Zaraz wrócę . -wstałam od stolika łapiąc jeszcze brudne serwetki .I wrzucając je do kosza stojącego nieopodal . Odeszłam w stronę parku . Wyciągnełam telefon wystukałam numer który znam już na pamięć i czekałam jak odbierze.
-Cześć słoneczko .-usłyszałam po drugiej stronię .-jak się masz ?
-Część mamo . a dobrze ,bardzo dobrze a ty ?
-U mnie tez . Siedzę właśnie w ogrodzie popijając kawkę . Bo Ben mnie wygonił z domu .
-Niech zgadnę ,Tata pewnie sprząta.-zaśmiałam się .
-Tak a wiesz dobrze że jak on się za to bierze to lepiej mu nie wchodzić w drogę.
-Hehe noo. A Jak z moją ukochaną Melcią ?
-Aaa nawet dobrze. Na początku chodziła lekko naburmuszona że ją zostawiłaś ,ale teraz jest już ok . Właśnie śpi sobie słodko na fotelu obok .
-Pogłaszcz ją ode mnie . I pozdrów tatę.
-Poczekaj chwilę to sama z nim pogadasz. -usłyszałam po drugiej stronię krzyczącą mamę . Żeby tata przyszedł bo jego oczko w głowie dzwoni. Po chwili usłyszałam go w słuchawce telefonu.
-Aly co tam u ciebie ? Londyn ładny ? Holly dobrze się opiekują tobą i Elizabeth ?
-Witaj tatusiu . No więc Londyn przepiękny , Holly wywiązuję się też wspaniale.
-Dobrze wiedzieć ,a poznałaś jakiś chłopców ? a może już masz ? co ?-cały on .
-Tatooo.
-No co ? chce wiedzieć czy za wcześnie dziadkiem nie zostanę .
-Ha,ha,ha bardzo śmieszne . Poznałam ,ale jeszcze oficjalnie nic nie ma.
-No ładnie,ładnie . Może ich poznam kiedyś .
-Może kiedyś tak. Dobrze tato ja muszę już kończyć ,ucałuj jeszcze mamę ode mnie . Kocham was
-My ciebie też . Papa kotku .-wyłączyłam się i wróciłam do dziewczyn z uśmiechem na twarzy. Te popatrzyły się na mnie z rozbawieniem . Jak znam życie moja przyjaciółka pomyślała że rozmawiałam z Harrym . Ona ma takie myśli . No ale cóż i tak ją kocham ponad życie . Po kawiarni przyszła pora na zakupy . Kupiłyśmy sobie po parę nowych ciuchów ,dziewczyny kosmetyków a ja za to parę trampek . Zmęczone o jakiejś dwudziestej wróciłyśmy do domu . Gdzie od razu poszłam spać . BO jutro trzeba wcześnie wstać .
_____________________________________
przepraszam że taki krótki ale tak szczerze to nie chciało mi się nic dopisywać , dla mnie rozdział beznadziejny
ps. mile widziane komentarze :)

7 komentarzy:

  1. genialne ! <3 super super i jeszcze raz super. ciekawe jak to sie dalej potoczy wszystko :) masz talent wiec pisz, twórz i komponuj xd życze weny ! :)
    czekam na kolejne czesci i zparaszam do komentowania u mnie kolejnego juz 11 rozdziału :)
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Pisz szybko! :D
    Życzę weny ;*
    www.kamcikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie piszesz ! Czekam na nexta !Pozdrawiam Xxxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebi*** . !!!! ;D
    Kochaaam to opowiadanie . ! <3
    Agata ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaaajebie Cię za ten talent normalnie : DDD
    KOOOCHAM I CZEKAM NA NASTĘPNY ♥
    Ach , Harry .
    Zapraszam do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest i może krótki ale bardzo fajny !
    Nie nie nie wcale nie jest beznadziejny jest wspaniały !!
    Świetnie się go czyta :)
    Wbijajcie do mnie :
    http://my-world-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę świetny blog.
    z niecierpliwością czekam na next'a.
    + zapraszam do mnie na komentowanie:
    http://myonedirectionandmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń